• Aktualności>
  • Nowy rekord sprzedaży i spadek cen samochodów w 2026
Katarzyna Siwek

Katarzyna Siwek

Nowy rekord sprzedaży i spadek cen samochodów w 2026

  • Rok 2026 przyniesie dalszy wzrost sprzedaży nowych samochodów w Polsce i nowe rekordy. Liczba zarejestrowanych pojazdów może osiągnąć poziom nawet 720 tysięcy - przewiduje Bartosz Chojnacki, wiceprezes Superauto.pl. 
  • Będzie to rok spadku cen transakcyjnych nowych aut o 5-7%, co nastąpi albo przez rewizję oficjalnych cenników do poziomu z lat 2021-2022, albo politykę ogromnych rabatów lub gratisowego doposażania samochodów. 
  • Obniżki stóp procentowych o kolejne 0,5 pkt. proc. spowodują dalszy spadek rat za auto. Uwzględniając ten fakt, a także zmniejszenie cen samochodów, średnia rata za auto będzie niższa aż o 25% niż na początku cyklu obniżek stóp. To zachęci nabywców. 
  • Chińczycy dopracują dostawy aut do Europy, dzięki czemu skróci się czas oczekiwania na ich odbiór. Podaż „chińczyków” powiększy się o kolejnych 20-30% - przewiduje przedstawiciel Superauto.pl.

Rejestracje – 700 tysięcy na horyzoncie

- Uważam, że rynek nie będzie miał problemów z zachowaniem w 2026 r. dynamiki wzrostu zbliżonej do ubiegłorocznej, tj. 6-8%, co oznaczałoby przebicie poziomu 700 tys. rejestracji, a być może dojście do ok. 720 tys. sprzedanych aut. Początek roku może jednak przynieść pewne odreagowanie po przyspieszonych decyzjach zakupu auta w listopadzie i w grudniu w celu zachowania prawa do wyższych odliczeń podatkowych – ocenia Bartosz Chojnacki, wiceprezes Superauto.pl. 

 

Taki scenariusz jest jak najbardziej realny biorąc pod uwagę rosnącą ofertę atrakcyjnych cenowo marek chińskich. Powodują one wzrost zainteresowania nowymi autami u osób prywatnych, które do tej pory kupowały wyłącznie samochody używane, natomiast teraz mogą sobie pozwolić na przesunięcie na rynek nowych pojazdów. Widać to po danych dotyczących importu aut używanych. W listopadzie skurczył się on o 10%, tj. o niemal 8 tys. samochodów. Utrzymanie tego poziomu oznaczałoby ubytek importu o ponad 90 tys. aut rocznie, które mogą zamienić się w popyt na nowe pojazdy w 2026 r. W praktyce ten potencjał może być nawet dwa razy większy, ponieważ spadek importu będzie prawdopodobnie przybierał na sile.

 

W 2026 r. stopniowo będzie się też pojawiał popyt na chińskie auta ze strony flot samochodowych, silnie zdominowanych i powiązanych wieloletnimi kontraktami z importerami tradycyjnych marek. Będzie to spowodowane coraz bogatszą ofertą samochodów i usług serwisowania, konkurencyjnymi cenami i co za tym idzie - możliwością zaliczenia większej części wydatków związanych z autem do kosztów uzyskania przychodów. 

 

-  2026 r. utrzyma się silna presja cenowa, będą kontynuowane obniżki stóp procentowych, w efekcie czego raty za samochód zanotują dalszy spadek. W warunkach stabilnej sytuacji gospodarczej, będzie to powodowało większą łatwość w podejmowaniu decyzji o zakupie auta, zarówno w firmach, jak i u konsumentów, co przełoży się na wzrost sprzedaży – podsumowuje wiceprezes Superauto.pl.

Podaż – Chińczycy dopracują logistykę i zwiększą ofertę

-W 2026 r. zobaczymy wiele premier, zwłaszcza marek chińskich, co zaowocuje dalszym wzrostem liczby aut chińskich producentów dostępnych na rynku, o 20-30%. W ubiegłym roku widzieliśmy jeszcze sporo problemów z ich dostępnością, co nierzadko wydłużało czas oczekiwania na samochód do kilku miesięcy –  ocenia Bartosz Chojnacki. 

Auta chińskie są uważane za bardziej nowoczesne, natomiast jeśli mówimy o segmencie spalinowym, który odpowiada za 90% rynku, nie jest to kwestia unikalnych technologii, których nie stosowaliby producenci z Europy, Korei, Japonii czy USA. „Chińczyki” sprawiają wrażenie bardziej nowoczesnych, ponieważ w standardzie są świetnie wyposażone, bez konieczności dopłaty, przez co nabywcy odbierają je jako lepsze.

Ceny transakcyjne w dół

Baza cennikowa, biorąc pod uwagę średnią dla całego rynku, jest wciąż silnie napompowana przez okres pandemii. Rok 2025 przyniósł wyhamowanie wzrostów stawek cennikowych, a także pogłębienie dysproporcji między oficjalnymi cenami importerów, wciąż rosnącymi o 1-2%, a tymi rzeczywistymi, uwzględniającymi średnio kilkunastoprocentowe rabaty oferowane przez sprzedawców. 

- Spodziewam się, że rok 2026 będzie rokiem spadku cen transakcyjnych o 5-7% względem roku 2025. Spadek ten może nastąpić albo poprzez rewizję cenników do poziomów z lat 2021/2022, albo poprzez politykę olbrzymich rabatów czy też doposażania pojazdów w standardowej cenie. Chińczycy wywierają silną presję cenową i utrzymanie stawek na obecnym poziomie przez producentów z innych krajów nie jest możliwe – ocenia wiceprezes Superauto.pl. 

Element wizualny

Finansowanie – spadek rat za auto

Siedem obniżek stóp procentowych, jakie nastąpiły w obecnym cyklu (sześć w 2025 r. i jedna w 2023 r.), doprowadziło do spadku hipotetycznej raty leasingu auta o wartości 150 tys. zł netto o 140 zł netto – wynika z szacunków Superauto.pl (leasing 5 lat, wpłata własna 15 tys. zł, wykup 10 tys. zł). Jeżeli dodamy do tego spadek ceny, np. z powodu presji wywieranej przez chińskich producentów, obniżka raty wyniesie sumarycznie prawie 530 zł netto (dla ceny zakupu 125 tys. zł netto). Jest to już naprawdę odczuwalna różnic. 

- Dodając do tego jeszcze dwie obniżki po 0,25 pkt. proc., które z dużym prawdopodobieństwem będą mieć miejsce w 2026 r., uzyskujemy łączną oszczędność - względem wyjściowego o 25%, co stanowi dużą zachętę do zakupu nowego auta nawet dla osób, które uważały, że ten segment pojazdów jest poza ich zasięgiem – podsumowuje wiceprezes Superauto.pl.